Nawadnianie

Serwis i naprawa systemów nawadniania ogrodu

Serwis nawadniania ogrodu to dwa stałe terminy w roku: uruchomienie w połowie kwietnia, po ostatnich przymrozkach, i zimowanie w październiku lub listopadzie, przed pierwszym mrozem. Pomiędzy nimi naprawiamy przecieki, wymieniamy zraszacze i elektrozawory. Serwisujemy też instalacje, których sami nie budowaliśmy.

Odpowiadamy zwykle w ciągu kilku godzin. Wycena jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.

  • Wycena na podstawie zdjęć
  • Wrocław i 13 gmin wokół
  • Pisemny zakres prac
Technik reguluje zraszacz wynurzalny na trawniku przy nowoczesnym domu pod Wrocławiem wiosną

Wiosenne uruchomienie systemu – sprawdzamy szczelność, zraszacze i sterownik

Serwis nawadniania ogrodu po zimie zaczynamy od zakręconej wody. Najpierw zamykamy zawory spustowe i sprawdzamy, czy filtr jest czysty. Potem powoli napełniamy instalację, żeby uderzenie wody nie rozszczelniło złączek.

Następnie uruchamiamy każdą sekcję ręcznie ze sterownika i obchodzimy ogród. Patrzymy na rzeczy, których z tarasu nie widać.

  • czy każdy zraszacz wynurza się na pełną wysokość i chowa po wyłączeniu
  • czy głowice stoją pionowo – po zimie ziemia osiada i zraszacz się przechyla
  • czy kąt pracy i zasięg trafiają w trawnik, a nie w kostkę i okna
  • czy w skrzynkach zaworowych nie stoi woda (znak cieknącego elektrozaworu)
  • czy sterownik ma nową baterię, aktualną datę i harmonogram na sezon
  • czy czujnik deszczu reaguje – testujemy go wodą; przy sterowniku WiFi także połączenie z siecią (więcej w artykule sterownik nawadniania WiFi)

Jesienne zimowanie: przedmuch instalacji chroni rury przed mrozem

Rury nawadniania leżą płytko, 25–40 cm, czyli powyżej strefy przemarzania. Woda, która zostanie w nich na zimę, zamarza i rozsadza złączki, korpusy zaworów i zraszacze. Dlatego zimowanie to obowiązek, a nie dodatek.

Robimy je w październiku lub listopadzie, przed pierwszymi mrozami. Podłączamy kompresor i przedmuchujemy instalację sekcja po sekcji sprężonym powietrzem. Ciśnienie trzymamy pod kontrolą – zbyt wysokie potrafi uszkodzić uszczelki i membrany. Dmuchamy tak długo, aż z ostatniego zraszacza leci sama mgiełka.

Co jeszcze robimy przy zimowaniu

Spuszczamy wodę z pompy i obudów filtrów, a wkłady czyścimy. Zamykamy zasilanie od strony domu. W sterowniku zostawiamy baterię, żeby nie stracił programu, albo przestawiamy go w tryb wyłączenia. Linie kroplujące przedmuchujemy przez zawór płuczący na końcu nitki.

Naprawa przecieków, wymiana zraszaczy i elektrozaworów

Mokra plama na trawniku, która nie schnie od tygodnia, zwykle oznacza pękniętą złączkę albo rurę przeciętą przy sadzeniu. Szukamy miejsca, odkopujemy tylko ten fragment i wstawiamy nową kształtkę.

Zraszacz, który bije strugą w jedną stronę albo w ogóle się nie wynurza, ma zwykle zapchaną dyszę lub sitko albo pękniętą obudowę po kosiarce. Czyścimy albo wymieniamy na model o tym samym opadzie, żeby nie rozregulować sekcji.

Gdy cała sekcja nie startuje, sprawdzamy kolejno: program w sterowniku, napięcie 24 V na cewce, samą cewkę i membranę zaworu. Zawór, który nie zamyka się do końca, poznasz po wodzie sączącej się z najniżej położonego zraszacza.

Technik reguluje zraszacz wynurzalny na trawniku przy nowoczesnym domu pod Wrocławiem wiosną
Technik reguluje zraszacz wynurzalny na trawniku przy nowoczesnym domu pod Wrocławiem wiosną

Serwis instalacji wykonanych przez inne firmy – co sprawdzamy na starcie

Przy obcym systemie pierwsza wizyta trwa dłużej, bo najpierw robimy mapę. Szukamy skrzynek zaworowych, liczymy sekcje i notujemy, która strefa podlewa który kawałek ogrodu. Mierzymy ciśnienie i wydajność wody, bo często instalacja była dobrana pod inne warunki.

Najczęstsze błędy, które widzimy: zraszacze statyczne i rotacyjne w jednej sekcji, za dużo głowic na jednym zaworze, brak filtra przed linią kroplującą, brak spustu lub przyłącza do przedmuchu. Część poprawiamy od ręki. Przy większych zmianach przydaje się nowy projekt nawadniania – rozrysowany raz, ułatwia każdy kolejny serwis.

Stara linia bez kompensacji z zatkanymi emiterami? Zobacz, jak wymieniamy linię kroplującą.

Od czego zależy koszt serwisu nawadniania

Uruchomienie czy zimowanie małej instalacji to inny zakres niż szukanie przecieku pod kostką – stąd lista czynników poniżej. Orientacyjne widełki rynkowe dla całych systemów opisaliśmy w artykule ile kosztuje nawadnianie ogrodu. Napisz na WhatsApp, ile masz sekcji i co nie działa – nagranie z pracującej sekcji wystarczy do bezpłatnej wyceny.

Dojeżdżamy do ogrodów we Wrocławiu i gminach podwrocławskich

Lokalne warunki widać w awariach. W Siechnicach, Czernicy i na Psim Polu wysoki poziom wód gruntowych sprawia, że skrzynki zaworowe wiosną stoją w wodzie – zawory i złącza elektryczne korodują szybciej, więc kostki żelowe na przewodach sprawdzamy przy każdym uruchomieniu. Na piaskach w Długołęce i Miękini zraszacze zapychają się drobnym piaskiem, gdy woda pochodzi ze studni bez dobrego filtra.

Termin zimowania zależy też od położenia: w obniżeniach doliny Odry przymrozek przychodzi wcześniej niż w centrum miasta. Zapisy na październik warto zrobić we wrześniu. Sprawdź, gdzie dojeżdżamy: Wrocław i okolice. Całą usługę opisujemy na stronie nawadnianie ogrodu.

Bezpłatna wycena

Od czego zależy koszt: serwis?

Nie podajemy cen w ciemno — dwa ogrody o tym samym metrażu potrafią wymagać zupełnie innej pracy. Kwotę dla Twojego ogrodu podamy w bezpłatnej wycenie.

Wyślij zdjęcia, wymiary i adres. Jak przebiega wycena →

  • liczba sekcji i zraszaczy do sprawdzenia i ustawienia
  • rodzaj usługi: uruchomienie, zimowanie, przegląd czy naprawa awarii
  • czas lokalizacji przecieku – pod trawnikiem, rabatą albo kostką
  • części do wymiany: zraszacze, dysze, cewki, membrany, całe elektrozawory
  • źródło wody: przy studni dochodzi spust pompy i czyszczenie filtrów
  • brak dokumentacji instalacji – mapowanie sekcji przy pierwszej wizycie
  • dostęp do skrzynek zaworowych zarośniętych lub przykrytych kostką
  • wymiana sterownika lub dołożenie czujnika deszczu albo modułu WiFi
Proces

Jak pracujemy — 4 kroki

  1. Zgłoszenie na WhatsApp

    Piszesz, ile masz sekcji i co nie działa. Film z pracującej sekcji lub zdjęcie sterownika bardzo pomaga.

  2. Termin wizyty

    Uruchomienia planujemy od połowy kwietnia, zimowania od października. Awarie w sezonie umawiamy osobno.

  3. Diagnoza na miejscu

    Uruchamiamy każdą sekcję ręcznie, mierzymy ciśnienie, otwieramy skrzynki zaworowe i sprawdzamy napięcie na cewkach.

  4. Naprawa lub przedmuch

    Wymieniamy uszkodzone elementy albo przedmuchujemy instalację sekcja po sekcji przy kontrolowanym ciśnieniu.

  5. Ustawienia i zalecenia

    Ustawiamy zasięgi i harmonogram, a na koniec mówimy, co warto poprawić przed kolejnym sezonem.

FAQ

Najczęstsze pytania

Kiedy uruchomić nawadnianie ogrodu po zimie?

We Wrocławiu zwykle w połowie kwietnia, gdy prognoza nie pokazuje już nocnych przymrozków. Woda, która zamarznie w świeżo napełnionych rurach, potrafi rozsadzić złączki tak samo jak zimą. Jeśli kwiecień jest suchy, a trawa rusza wcześniej, do tego czasu wystarczy ręczne podlewanie wężem. Uruchomienie łączymy z przeglądem zraszaczy i ustawieniem harmonogramu.

Jak zabezpieczyć system nawadniania na zimę?

Zamknąć dopływ wody, spuścić ją z pompy i filtrów, a potem przedmuchać każdą sekcję sprężonym powietrzem, aż z ostatniego zraszacza poleci mgiełka. Ciśnienie przy przedmuchu musi być kontrolowane, żeby nie uszkodzić membran. Sterownik wyłączamy lub zostawiamy z baterią. Robimy to w październiku lub listopadzie, przed pierwszymi mrozami.

Ile kosztuje serwis nawadniania ogrodu?

Na stronie nie podajemy cen. Koszt zależy od liczby sekcji, rodzaju usługi i tego, czy awarię trzeba szukać pod trawnikiem albo kostką. Uruchomienie lub zimowanie jest przewidywalne, naprawa zależy od przyczyny. Wyślij na WhatsApp zdjęcie sterownika i krótki film z pracującej sekcji – odpiszemy z bezpłatną wyceną, zwykle w kilka godzin.

Dlaczego jedna sekcja nawadniania nie działa?

Najczęściej z jednego z czterech powodów: sekcja wypadła z programu w sterowniku, przerwany jest przewód 24 V, spaliła się cewka elektrozaworu albo membrana jest zapchana piaskiem. Jeśli sekcja startuje, ale ciśnienie jest słabe, szukamy przecieku na rurze lub zatkanego filtra. Sprawdzamy to po kolei miernikiem i ręcznym otwarciem zaworu w skrzynce.

Czy serwisujecie systemy założone przez inną firmę?

Tak. Na pierwszej wizycie robimy mapę instalacji: lokalizujemy skrzynki zaworowe, przypisujemy sekcje do stref ogrodu i mierzymy ciśnienie wody. Jeśli nie masz dokumentacji, to nic – rozrysujemy ją w trakcie. Przy okazji wskazujemy błędy wykonawcze, na przykład brak filtra przed linią kroplującą albo mieszanie typów zraszaczy w jednej sekcji.

Jak często trzeba serwisować automatyczne nawadnianie?

Minimum dwa razy w roku: uruchomienie wiosną i zimowanie jesienią. W trakcie sezonu warto raz, w czerwcu, sprawdzić zasięgi, bo rosnące krzewy zasłaniają zraszacze. Filtr przed linią kroplującą czyścimy co kilka tygodni, częściej przy wodzie ze studni. Przy przeglądach wymieniamy też baterię w sterowniku i testujemy czujnik deszczu.

Nawadnianie

Inne usługi w kategorii: nawadnianie

  • Projekt

    Pomiar wody, podział na sekcje i rysunek z rozstawem zraszaczy – zanim powstanie trawnik i kostka.

  • Linia kroplująca

    Linia kroplująca z kompensacją pod żywopłot, rabaty i warzywnik – woda pod korzeń, liście suche.

  • Nawadnianie trawnika

    Zraszacze wynurzalne i sterownik z czujnikiem deszczu – trawnik podlany o świcie, zanim wstaniesz.

Nawadnianie — przegląd kategorii →

Poradnik

Przeczytaj też

Bezpłatna wycena ogrodu — wystarczą zdjęcia

Wyślij na WhatsApp zdjęcia terenu, wymiary i adres. Odpiszemy z wyceną — bez zobowiązań.